Wiadomości z Olsztyna | info24.olsztyn.pl

Przejdź do treści

Korzystasz z portu lotniczego Olsztyn-Mazury - zobacz jakie zmiany.

Wiadomości z Olsztyna | info24.olsztyn.pl
Opublikowany przez w Turystyka ·
Zapomnij o lataniu z Wizz Air. Jeden z tańszych przewoźników wprowadził właśnie restrykcje, które odbiją się na pasażerach. Zaczną one obowiązywać już od 29 października. Obecnie na naszym lotnisku firma z Węgier konkuruje z równie niedrogim Ryanair i jak się okazuje, już niedługo łatwiej będzie wybrać samolot, którym udamy się w zagraniczną podróż. Jakie zmiany czekają nas w Wizz Air?

Główną i najważniejszą zmianą jest nowa polityka bagażowa firmy. Co prawda powiększono limit bagażu podręcznego, jednak zlikwidowano funkcjonujący do tej pory podział na mały i duży. Od teraz za walizkę podręczną będziemy musieli płacić lub korzystać z luku bagażowego, co jak przyznacie mija się z celem. Obecny standard wielkości walizki to coś pomiędzy dwiema wielkościami. To dobra informacja dla osób korzystających z małych walizek, gdyż teraz zyskają dodatkowe centymetry wolnego miejsca, zła natomiast dla posiadających wielki bagaż, który od teraz będzie umieszczany w luku bagażowym. Na szczęście nowa polityka firmy jak się okazuje wprowadza co prawda opłatę, ale nie jest ona obowiązkowa. Wpłacenie jednak pozwoli nam na uzyskanie mi jako pasażerowi gwarancji, że będę mógł wnieść swój bagaż na pokład oraz pierwszeństwo przy wejściu do samolotu. Takim sposobem pierwsze 80-90 osób będzie mogło zabrać swoją walizkę na pokład, reszta wyląduje niestety w luku bagażowym. Wizz Air zmniejszy też dopuszczalną wagę nadanego bagażu z dotychczasowych 23 do 20 kg, sama opłata pozostanie na szczęście bez zmian.

Nowa polityka węgierskiej firmy nie przypadła mi do gustu bo wiem jak będą wyglądały odprawy na lotnisku. Nie chcesz płacić? Czekają Cię nerwy już w kolejce, a przed wejściem do samolotu pojawi się żal, że jednak nie zapłaciłeś i Twój bagaż wylądował w luku bagażowym. Takie traktowanie klientów spowoduje przykre zachowania wśród ludzi, którzy zaczną rezygnować z usług i przeniosą się do innego przewoźnika jak Polskie Linie Lotnicze LOT, czy Ryanair. To nietrafiony pomysł, gdyż mieszkańcy Olsztyna raczej niechętnie będą dokładali do ceny biletu dodatkową sumę za trzymanie wewnątrz samolotu bagażu podręcznego. Być może gdzieś w Europie się to sprawdzi, a czy u nas? Czas pokaże.



Wróć do spisu treści